Poprzednie zdjęcieNastępne zdjęcie
 

Moje Naturystyczne Doświadczenie w Hotelu Vritomartis

Po przybyciu do hotelu Vritomartis, po pięknej i ekscytującej podróży z Chanii nad Górami Białymi, byliśmy przyjemnie zaskoczeni. Kozice górskie wędrowały wzdłuż drogi. Zjechaliśmy z trasy i otworzyliśmy okna, aby wpuścić ciepłe powietrze – zewsząd otoczył nas zapach gór i dźwięk dzwoneczków kóz. Na drodze do Hora Sfakia pojawił się znak wskazujący drogę do hotelu Vritomartis. Droga do hotelu powitała nas pięknymi, kwiecistymi krzewami.

Personel

Zostaliśmy ciepło przywitani w recepcji. Dużo rozmawiałem z pracownikami hotelu w recepcji, którzy okazali się naprawdę mili i skorzy do pomocy. Generalnie personel był miły, bezkłopotliwy i skory do pomocy, zarówno w restauracji, recepcji jak i w każdym miejscu w hotelu.

Wszyscy członkowie personelu noszą uniformy. W innych naturystycznych miejscach, które odwiedziłem, personel był ubrany tak jak goście hotelu, co sprawiało, że miejsca te miały inną atmosferę niż atmosfera w hotelu Vritomartis. Jednakże bez względu na obecność stroju lub jego brak członkowie personelu zawsze witali nas uśmiechem i krótką rozmową.

Podróżowanie z dzieckiem w Grecji jest fantastyczne. Grecy kochają dzieci i zawsze to okazują. Wszyscy chcieli uścisnąć naszego synka i okazać mu ciepło – nawet członkowie personelu czasami porzucali swoje zajęcia, aby się nim zająć. Nasze serca topniały na ten widok.

Położenie

Hotel Vritomartis jest położony około 1 km od pięknego i cichego miasta Hora Sfakia, w dość bliskiej odległości do morza. Kurort Vritomartis składa się z hotelu z restauracją, baru/lobby oraz basenu i bungalowów, z których wszystkie są położone nad wodą. W kurorcie znajduje się również minirynek, plac zabaw dla dzieci i obszar do aktywności sportowych dla gości, którzy chcą zagrać w tenisa, szachy czy petanque.

Masaż

Moja żona skorzystała z masażu w hotelu Vritomartis. To był Dzień Matki, a godzina przyjemności podczas naszego tygodniowego pobytu na Krecie była najlepszym prezentem. Żona skorzystała z masażu całego ciała wykonanego przez wykwalifikowanego masażystę. Po wszystkim czuła się lekko i szczęśliwie, gdy dołączyła do nas, odpoczywających w pobliżu basenu.

Basen

W kurorcie Vritomartis znajdują się dwa baseny – basen dla dorosłych oraz brodzik. Oba baseny były czyste i zachęcały do skorzystania. Każdego dnia rano dawałem nura do wody – to wspaniały, odświeżający sposób na przebudzenie się.

Nasz syn spędził mnóstwo czasu w brodziku. Były tam również zabawki kąpielowe, które można było wypożyczyć i bawić się nimi cały dzień, co uważam za wspaniały pomysł.

Każdy brał prysznic przed wejściem do wody. Woda była czyszczona każdego ranka, dzięki czemu była zawsze czysta i gotowa do nurkowania.

Aktywności

Istnieje duży wybór wycieczek i wiele aktywności, w których można wziąć udział, przykładowo, zorganizowane konkursy łucznicze, snorkeling dla naturystów, wędrówki w kanionach dla naturystów oraz wiele więcej.

Nie wzięliśmy udziału we wszystkich z nich, ale zauważyliśmy, że goście, którzy wzięli udział w niektórych wycieczkach, nawiązali silniejsze więzi z innymi wczasowiczami przebywającymi w hotelu, co wzmocniło ogólne uczucie jedności wśród gości kurortu.

Plaża

Plaża należąca do hotelu Vritomartis okazała się zaskakująco dobra i bardziej przyjazna dla dzieci niż tego oczekiwaliśmy. Prąd morski był silny i raczej nieodpowiedni dla 4-letniego chłopca, jednakże w oceanie znajdowało się niewielkie wzniesienie, dokąd łatwo wpływała woda, tworząc mały strumień morski, w którym nasz syn uwielbiał się bawić.

Sama plaża była głównie kamienista, tak jak w większości obszarów Krety, ale to nie ma znaczenia, jeśli można wynająć leżak. Generalnie byliśmy szczęśliwi po dotarciu do plaży. Można do niej łatwo dojechać samochodem lub dojść pieszo.

Plaża jest niezwykle piękna. Woda ma niemal turkusowy kolor i jest otoczona brązowymi górami. Błyszczy się i migocze na powitanie.

Jedzenie

Kuchnia w hotelu Vritomartis to materiał na oddzielny rozdział. Zazwyczaj bufet nie jest czymś, co szczególnie lubię w hotelu, gdyż zazwyczaj jest monotonny, powtarzający się i nudny. Jednakże w hotelu Vritomartis byliśmy pozytywnie zaskoczeni! Jedzenie w hotelu było naprawdę dobre – codziennie mogliśmy skosztować ekscytujących i zróżnicowanych dań.

Sałatki były po prostu niesamowite, a dobre, greckie specjały – zawsze ekscytujące i świeże. Każdy znalazłby tam coś dla siebie, nawet najbardziej wybredni goście. Nasz 4-letni syn również lubił jedzenie w hotelu i zawsze znalazł coś, co mu smakowało.

Wszystko dobiega końca

I znowu musieliśmy wracać do domu po tygodniu. Mieliśmy samolot do Danii wcześnie rano i musieliśmy opuścić hotel Vritomartis dzień wcześniej, gdyż nie chcieliśmy przemierzać gór samochodem w nocy. Prawdę mówiąc czuliśmy smutek na myśl o konieczności opuszczenia Hora Sfakia i hotelu Vritomartis wcześniej niż planowaliśmy i szczególnie wtedy, gdy przybyliśmy do hotelu, w którym musieliśmy spędzić noc.

Na mojej szyi pojawił się wrzód i dostałem gorączki. Do tego hotel i całe otoczenie niezmiernie nas rozczarowały. Gdy nasz syn zasnął, usiedliśmy i zaczęliśmy rozmyślać o końcu naszego tygodnia na Krecie.

Już tęskniliśmy za hotelem Vritomartis, Hora Sfakia i południową częścią Krety. Widzieliśmy tyle oryginalnej, autentycznej Krety, że kontrast międy miejscem, z którego przyjechaliśmy a miejscem na północy, do którego przybyliśmy, był przeogromny.

Dodam jeszcze, że infekcja gardła, której się nabawiłem, przeszła dopiero po wizycie u lekarza i odpowiedniej dawce penicyliny. Tydzień wakacji na Krecie i w hotelu Vritomartis prawdopodobnie pomogły mi szybciej stanąć na nogi.

Jeszcze teraz pamiętam dźwięk dzwoneczków kozic górskich, zapach dzikiego tymianku i ciasta Hora Sfakia. Dźwięki pluskania i miękkich głosów na basenie, wieczny turkus niebieskiej wody i zawsze uśmiechnięte twarze dumnych Greków.